[Wywiad] Jukka Koskinen (Wintersun): „Jedna piosenka na każdą porę roku” - Heavy Metal Music & More

Breaking

poniedziałek, 6 marca 2017

[Wywiad] Jukka Koskinen (Wintersun): „Jedna piosenka na każdą porę roku”

(C) Nana Simelius
Zespół Wintersun w tym roku wyda kolejne studyjne wydawnictwo, album The Forest Seasons. O nadchodzącym albumie i towarzyszącej mu kampanii crowdfundingowej udało mi się porozmawiać z basistą zespołu, Jukką Koskinenem.


Paulina Łyszko: Wasz nadchodzący album The Forest Seasons ukaże się w tym roku nakładem wytwórni Nuclear Blast. Czego możemy się spodziewać po nowym wydawnictwie Wintersun?

Jukka Koskinen: Tak, album zostanie wydany przez Nuclear Blast, ale bardziej ekskluzywnie przez naszą kampanię crowdfundingową via Indiegogo, która będzie trwać od 1 do 31 marca. Przez ten sposób wydania przez obie strony mamy możliwość przeniesienia Wintersun na następny poziom, który oznacza przyszłe albumy w najlepszej produkcji i wydawane szybciej! Nowy album The Forest Seasons jest głębokim, emocjonalnym i epickim doświadczeniem. Solidne brzmienie Wintersun, choć tym razem skoncentrowane bardziej na odczuwaniu piosenki i nie byciu tak bardzo progresywnym, jak mogło być w przeszłości. Bardziej proste, choć mające wiele do zaoferowania (myślę, że więcej), niż poprzedni materiał.

PŁ: Wspominaliście o wyjątkowym koncepcie tego albumu – „Waszą własną wersję Czterech Pór Roku Vivaldiego”. Jakie jest  powiązanie pomiędzy Vivaldim, a nadchodzącym albumem Wintersun?

JK: Muzycznie nic w koncepcie nie jest takie samo: jedna piosenka na każdą porę roku. Wiosenna piosenka, Awaken From The Dark Slumber, opowiada o tym, że wszystko wraca do życia po czasie zimowych ciemności. Jest także o tym, jak budzisz się ze snu (z bańki), w którym byłeś prawdopodobnie przez całe twoje życie. Piosenka rozdziela się na dwie części i jest bardzo budująca, choć ma ciemniejszą pierwszą połowę prezentującą marzenie/komę, drugą częścią jest przebudzenie. Letnia piosenka, The Forest That Weeps, to majestatyczna piosenka z męskim chórem pokazująca surowość lata, która może występować na Północy. Szarość i deszcz – trudne dla twojej mentalności. Jesienna piosenka, Eternal Darkness, jak na razie jest najbardziej brutalnym utworem Wintersun. Ten potwór opowiada o tym, że wszystko umiera. Śmierć, ciemne czasy, jak w jesieni. Mentalnie prawie nie do zniesienia przynajmniej na Północy – naszej czarnej blackmetalowej bestii. Zimowa piosenka, Loneliness, to utwór z wolniejszym tempem z pięknymi czystymi wokalami i melodiami. Piosenka o melancholii, samotności poprzez spokój w niej.

PŁ: Jak długo Wintersun przygotowywał nowy materiał? Opowiedz mi więcej o procesie tworzenia.

JK: Jari przyszedł z pomysłem na „leśną piosenkę”, kiedy zastanawiał się w lesie w pobliżu swojego domu. Finlandia to kraj, który jest jednym wielkim lasem, więc wiele do przygód i czerpania inspiracji. Ten pomysł rozwijał się od czasu, kiedy zaczęliśmy myśleć o crowdfundingu, żeby przenieść zespół naprzód i bardziej efektownie z lepszymi rezultatami, jeśli to możliwe. Wtedy przyszła inspiracja z Vivaldiego, żeby mieć cały album ze wszystkimi porami roku. Proces pisania powołał do życia album, który ma najwyższy kontrast jako las, czy życie samo w sobie, od piękna do totalnego zniszczenia, można tak powiedzieć.

PŁ: Wasz ostatni album zatytułowany Time I został wydany w 2012 roku. Trudno było zarejestrować w studio nowy materiał po tak długim czasie? A może „chemia” była jeszcze lepsza?

JK: Wszystko wylewa się z nas bardzo naturalnie, więc nigdy nie było żadnych problemów po przerwie. Właściwie bez przerwy pracowaliśmy poza kurtyną. Chemia w Wintersun pomiędzy naszą czwórką zawsze była bardzo profesjonalna i pełna szacunku. Osobiście uwielbiam być w Wintersun!

PŁ: W którą stronę muzycznie wyewoluowało Wintersun?

JK: Myślę, że nowy album pokazuje więcej dojrzałości, dorosłości i pewności siebie Wintersun. Posiadanie możliwości, żeby wyrazić siebie lepiej i głębiej. Możesz usłyszeć to w muzyce i słowach.

PŁ: Wielu fanów oczekiwało, że nowy album Wintersun będzie nosił tytuł Time II. Dlaczego zdecydowaliście się na nie kontynuowanie Time I właśnie teraz?

JK: Zrobiliśmy tak wielki kompromis przy Time I, więc z czasem brzmi to tylko w 60 % tak, jak chcieliśmy. Ten album z Time II, to tak masywne i filmowe albumy, że przy obecnych zasobach nie jesteśmy w stanie wykonać ich tak, jak byśmy chcieli. To dlatego zdecydowaliśmy odłożyć Time II, do czasu kiedy będziemy w stanie zrobić to tak, jak chcielibyśmy, żeby brzmiał. Mam nadzieję, że z pomocą crowdfundingu pracując bezpośrednio z fanami razem przejdziemy na kolejny poziom!

PŁ: Czy Wintersun ma jakieś plany po wydaniu nowego albumu? Może kolejne tournee? Może koncert (albo koncerty) w Polsce?

JK: Obecnie letnie festiwale są zarezerwowane i po kampanii crowdfundingowej w marcu zaczniemy szukać koncertowych możliwości. Zdecydowanie byłoby świetnie znowu wrócić do Polski. Miejmy nadzieję, że będziemy mogli przyjść z niezłą rotacją podczas następnej trasy!

PŁ: Porozmawiajmy o crowdfundingu. Kilka dni temu ogłosiliście kampanię crowdfundingową (wywiad był przeprowadzany jeszcze przed startem kampanii). Dlaczego zespół się na to zdecydował? Jaki jest wasz cel?

JK: Naszym celem jest zdobycie środków, żeby przyszłe albumy Wintersun były z najlepszą możliwą produkcją i by były wydawane szybciej, niż tak, jak to było do tej pory. Obecnie nie możemy sobie pozwolić na trzeciorzędne studia dla masywnej produkcji, gdzie muzyka spotyka matematykę. Także regularna sprzedaż płyt nie pomaga tak jakbyśmy się mogli tego spodziewać, kiedy wytwórnie płytowe muszą płacić pensje swoim pracownikom, ponosić inne koszty za całą ciężką pracę, jaką wykonują. Zatem crowdfunding jest najlepszą opcją do bezpośredniej pracy z naszymi drogimi fanami i przejrzyście powiedzieć im, co robimy i dlaczego!

PŁ: Opowiedz mi o tajemniczej Forest Package. Czy jest to forma pre-orderu albumu? Możesz powiedzieć, co zawiera?

JK: : Tak będzie to pre-order albumu. Cała zawartość zostanie ujawniona na stronie Indiegogo w marcu. Nasz nowy album The Forest Seasons, który znajduje się w naszym pakiecie crowdfundingowym jest gotowy do rejestrowania. Całość jest gotowa, wszystko, czego potrzebujemy, to potwierdzenie daty wydania przez Nuclear Blast, abyśmy mogli wydać nową płytę jednocześnie. Odbędzie się to w lecie!



Rozmawiała Paulina Łyszko


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Post Top Ad

Responsive Ads Here