Tarja Turunen „From Spirits And Ghosts (Score For A Dark Christmas)” [Recenzja] - Heavy Metal Music & More

Breaking

niedziela, 24 grudnia 2017

Tarja Turunen „From Spirits And Ghosts (Score For A Dark Christmas)” [Recenzja]


Tarja Turunen zaskoczyła swoich fanów świątecznym albumem, który ukazał się 17 listopada nakładem wytwórni earMusic (w Polsce dzięki Mystic Production), lecz jeśli spodziewaliście się „zwykłej” świątecznej płyty, to cytując samą artystkę „oczekujcie niespodziewanego”!


Wydawnictwo zawiera aż dwanaście kolęd pochodzących z różnych stron świata. Tarja na swoim nowym krążku stworzyła niesamowity klimat, który spotyka się gdzieś na granicy świąt i twórczości Tima Burtona i kompozycjami Danny’ego Elfmama. Ten pozornie spokojny i ascetyczny album jest nie tylko dopracowanym wydawnictwem, ale także alternatywą dla klasycznych świątecznych płyt. Ale po kolei…

Krążek rozpoczyna O Come, O Come Emmanuel – anglojęzyczna wersja tradycyjnego łacińskiego hymnu, który w wydaniu Turunen wypada spokojnie, wręcz ascetycznie. W wersji Tarji słychać echa wykonania Enyi, która zarejestrowała utwór w 2008 roku na krążku And Winter Came. Nagraniu Turunen towarzyszy teledysk zachowany w tak samo minimalistycznym stylu, co nagrana przez artystkę pieśń – praktycznie „nieruchomy” klip, w którym wokalistka w białej peruce i długiej sukni ma symbolizować Dobrego Ducha Świąt / Jasną Istotę – przeciwieństwo wizerunku promującego trzy wersje okładek albumu From Spirits And Ghosts.



Together to utwór napisany przez samą Turunen. Kawałek idealnie wpisuje się w całość wydawnictwa. Ten delikatny, fortepianowy numer wyzwala nostalgię i tęsknotę – co idealnie koresponduje nie tylko z duchem albumu, ale ze stworzoną przez Tarję powieścią graficzną – From Spirits And Ghosts (novel for a dark Christmas) - powstającą razem z niniejszym krążkiem (ilustracje namalował Conor Boyle). From Spirits And Ghost pokazuje dwie ludzkie natury reprezentowane przez dwie postaci, w które wcieliła się artystka i właśnie Together jest tym utworem, w którym widać to najlepiej, co zapewne jest spowodowane tym, iż to Turunen napisała ten utwór. Niepokojące dźwięki pozytywki rozpoczynają We Three Kings. W kompozycji dominują klawisze, skrzypce i dzwonki. Skromna kolęda w ascetycznej aranżacji rozrasta się do monumentalnego, orkiestrowego „monstrum” w kulminacyjnym momencie, by powrócić do pierwotnego stanu już za chwilę.

Deck The Halls XVI-wieczna świąteczno – noworoczna kolęda o pochodzeniu walijskim. Przyznam szczerze, że pieśń idealnie wpasowuje się w stworzony przez Turunen specyficzny klimat. Ta kolęda aż prosi się o mroczną aranżację! Pie Jesu w wykonaniu Tarji jest nieco subtelniejsze, niż Sarah Brightman, choć utrzymane w podobnym stylu. Świetnie korespondują ze sobą główny i drugi wokal. Amazing Grace stworzone przez Johna Newtona w 1779 roku w wersji Turunen nie traci pierwotnej delikatności, koresponduje także z tradycyjnymi wykonaniami pieśni za pomocą instrumentów wykorzystanych przy aranżacji utworu (przypominających tradycyjnie używane przy graniu Amazing Grace kobzy). O Tannenbaum, czyli niemiecka kolęda oparta ta tradycyjnej folkowej pieśni (w anglojęzycznym świecie znana jako O Christmas Tree) także ma „naturalne predyspozycje” do przedstawionej przez artystkę mroczno-magicznej wersji. Tarja po raz kolejny tworzy niezwykły klimat ponownie przywodzący na myśl utwór, który słyszymy po otwarciu pozytywki.



Deck The Halls XVI-wieczna świąteczno – noworoczna kolęda o pochodzeniu walijskim. Przyznam szczerze, że pieśń idealnie wpasowuje się w stworzony przez Turunen specyficzny klimat. Ta kolęda aż prosi się o mroczną aranżację! Pie Jesu w wykonaniu Tarji jest nieco subtelniejsze, niż Sarah Brightman, choć utrzymane w podobnym stylu. Świetnie korespondują ze sobą główny i drugi wokal. Amazing Grace stworzone przez Johna Newtona w 1779 roku w wersji Turunen nie traci pierwotnej delikatności, koresponduje także z tradycyjnymi wykonaniami pieśni za pomocą instrumentów wykorzystanych przy aranżacji utworu (przypominających tradycyjnie używane przy graniu Amazing Grace kobzy). O Tannenbaum, czyli niemiecka kolęda oparta ta tradycyjnej folkowej pieśni (w anglojęzycznym świecie znana jako O Christmas Tree) także ma „naturalne predyspozycje” do przedstawionej przez artystkę mroczno-magicznej wersji. Tarja po raz kolejny tworzy niezwykły klimat ponownie przywodzący na myśl utwór, który słyszymy po otwarciu pozytywki.

Have Yourself A Merry Little Christmas po raz pierwszy został wykonany przez Judy Garland w 1944 roku w filmie „Meet Me In St. Louis” i doczekał się wielu różnych wersji. O własną aranżację pokusili się na przykład Frank Sinatra, czy Christina Aguilera. Choć nic nie dorówna oryginalnej wersji, aranżacja Turunen także należy do udanych. Warto zauważyć, że w niniejszym utworze „zwycięża jasna postać Tarji” – nie usłyszymy tutaj mrocznej aranżacji, a wersja Turunen nie odbiega zbytnio od tradycyjnej. God Rest You Merry, Gentlemen wyróżniają na albumie piękne partie skrzypiec i wielogłosowy wstęp do pieśni.



Spokojne, delikatne Feliz Navidad doczekało się dwóch wersji – pierwszą, solową wersję Tarji możemy usłyszeć na niniejszym wydawnictwie, druga – z udziałem Doro Pesch, Tony’ego Kakko (Sonata Arctica), Floor Jansen (Nightwish), Michaela Monroe, Elize Ryd (Amaranthe), Simone Simons (Epica), Sharon Del Adel (Within Temptation), Hansiego Kurscha (Blind Guardian), Joe Lynn Turnera (Rainbow, Deep Purple), Cristiny Scabbi (Lacuna Coil), Marko Saaresto (Poets Of The Fall) i Timo Kotipelto (Stratovarius) – została nagrana na cele charytatywne (dochód zostanie przekazany na pomoc wyspie Barbuda, która ucierpiała w wyniku huraganu Ima). What Child Is This stworzone przez Williama Chattertona Dixa w 1865 roku zostało oparte na tradycyjnej folkowej piosence zatytułowanej Greensleeves. Turunen wydobyła głębię za pomocą orkiestrowej aranżacji kolędy. Wydawnictwo zamyka We Wish You A Merry Christmas.

Album From Spirits And Ghosts jest nieco inny, od tego,co do tej pory nagrała Tarja. Artystka wprowadza niepowtarzalny, wyjątkowy i niesamowity klimat swoim nowym wydawnictwem. Cóż, w końcu „oczekujcie niespodziewanego”… Z całą pewnością jest to niezwykłe, najbardziej intrygujące świąteczne wydawnictwo.


Ocena: 9/10

2 komentarze:

  1. Święta, święta i po świętach ale Tarji mogę słuchać zawsze. :) Wyszedł jej ten album, trzeba przyznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie jej wyszedł :) Mogę zaryzykować stwierdzenie, że będę sięgać po niego także poza okresem świątecznym :P Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Post Top Ad

Responsive Ads Here