Wilki w lutym w Krakowie



Z okazji 25. lat na scenie zespół Wilki 9 lutego zagra wyjątkowy, akustyczny koncert w krakowskim Kijów Centrum. Bilety na to wydarzenie są dostępne w sprzedaży.


Zespól Wilki w ubiegłym roku obchodził 25. rocznicę scenicznej działalności. Muzycy postanowili wyruszyć w akustyczne tournee z towarzyszeniem Symfoników Filharmonii Gdańskiej. Na koncertach usłyszymy nowe aranżacje największych przebojów formacji, które zostały wzbogacone miedzy innymi brzmieniem wiolonczeli i marimby. 

Nad częścią artystyczną projektu czuwają lider zespołu Wilki - Robert Gawliński - i Andrzej Szczypiorski, dyrygent OSG. Akustycznymi wersjami utworów zajął się Marcin Szczypiorski, który w przeszłości stworzył aranżacje do projektów symfonicznych zespołów: Lady Pank, Coma, Czerwone Gitary oraz trasy akustycznej „Power Off” zespołu Coma. 

„Zwykle gramy wielkie plenerowe koncerty, podczas których publiczność oczekuje piosenek, przy których można poskakać, wyszaleć się. Lubimy te energie i chętnie bierzemy udział w takich imprezach, ale brakuje mi takiego bliskiego kontaktu z ludźmi, kiedy mogę spojrzeć w oczy swoim fanom. Wielu z nich pytało mnie kiedy zagramy koncerty biletowane, na które przyjdą wyłącznie ci, którzy chcą posłuchać Wilków, więc pomyślałem że to dobry moment. Jeszcze w latach 90-tych nagraliśmy płytę akustyczna, pod tytułem Acousticus Rockus,  która spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem, później zostaliśmy zaproszeni do koncertu MTV Unplugged, wiec powrót do akustycznych brzmień jest jak najbardziej naturalnym procesem” - mówi Robert Gawliński.

Niezwykle klimatyczny i niepowtarzalny koncert odbędzie się w samym centrum Krakowa - w Kijów Centrum. Sala dysponuje wyłącznie miejscami siedzącymi, więc będziecie Państwo mieli zapewnione komfortowe warunki, a tym samym szansę na jak najlepszy odbiór koncertu. Bilety na to wydarzenie – w cenach 80 zł, 95 zł, 110 zł, 115 zł (w przedsprzedaży) oraz 100 zł, 105 zł, 120 zł i 125 zł (w dniu koncertu) możecie nabyć za pośrednictwem Ticketmaster, systemu Going oraz Kijów Centrum.

Komentarze