LORD OF THE LOST zagrał koncert w Krakowie [RELACJA Z KONCERTU]



Zespół LORD OF THE LOST po raz kolejny zagrał w naszym kraju. Zapraszamy do przeczytania relacji z koncertu grupy w Krakowie!


Lord Of The Lost po niemal dwóch latach powrócił do Polski na klubowe koncerty. Formacja zagrała aż dwa koncerty w naszym kraju - 21 marca 2026 roku w Warszawie (Klub Progresja) i dzień później, 22 marca w krakowskim klubie Studio. 

Koncert grupy poprzedzał występ formacji Ad Infinitum, która wypadła na scenie całkiem nieźle. Idealnie też spisała się w roli "rozgrzewacza" publiczności. A ja cieszę się, że wreszcie mogłam przekonać się, jak formacja wypada na żywo. 

Lord Of The Lost w ramach trasy Opvs Noir Tour promuje swoje nadchodzące studyjne wydawnictwo - ostatni z trzech płyt z serii Opvs Noir. Wydawnictwo Opvs Noir vol. 3 ukaże się już 10 kwietnia. Jednocześnie nie mogło zabraknąć także w setliście licznych utworów z dwóch poprzednich części trylogii. 

Koncert Lord Of The Lost rozpoczął się od mocnego wykopu prosto w szczękę, czyli utworu Kill The Lights. Następnie formacja wykonała My Funeral. Oba utwory pochodzą z nadchodzącego albumu formacji. Następnie grupa wykonała pochodzący z Opvs Noir vol. 1 utwór Damage. Co oczywiste, zgromadzona w Klubie Studio widownia śpiewała z zespołem od samego początku koncertu. Wcale mnie to nie dziwi. LOTL ma oddaną publikę. 

Następnie grupa powróciła do swojego starszego repertuaru, a konkretnie sięgnęła po płytę Antagony wykonując najpierw utwór Prison, by następnie zagrać numer Epiphany. Potem rozbrzmiało Forever Lost i bardzo entuzjastycznie przyjęty przez widownię Drag Me To Hell. Utwór I Hate People, który w oryginalnej wersji jest duetem z Wednesday 13, poprzedzała krótka zapowiedź wokalisty grupy, który stwierdził, że w takie wieczory, jak dziś "prawie nie nienawidzi ludzi". Patrząc na stan obecnego świata trudno się z Chrisem nie zgodzić. 

Blood For Blood, który jest jednym z moich ulubionych numerów zespołu, goszczących w setlistach formacji. Numer oczywiście poprzedziła zapowiedź niecodziennego wynalazku grupy, czyli One Person Circle Pit. Na czym to polega? Otóż tworzycie swój własny, jednoosobowy Circle Pit, jednocześnie skacząc i obracając się w kółko. Zabawa jest przednia. 

Potem formacja wykonała dwa utwory z albumu Judas: Priest oraz In The Field Of Blood, by potem jeszcze bardziej cofnąć się w czasie wykonując pochodzący z krążka From The Flame Into The Fire utwór I'll Sleep When You're Dead. Numer On This Rock I Will Built My Church został wykonany, jako kolejny. Następnie Lord Of The Lost wykonali kolejne dwa utwory z albumu Thornstar, czyli In Darkness, In Light oraz Loreley

Potem zespół na moment powrócił do nowszego materiału, skupiając się na utworach z cyklu Opvs Noir. LOTL zagrał: Winter's Dying Heart, I Will Die In It oraz The Things We Do For Love. Wszystkie bardzo dobrze przyjęte przez krakowską widownię. Ostatnie cztery utwory miały na celu "dobić publikę". Mówiąc serio - wykrzesać z niej ostatnie resztki energii, która w niej pozostała. Na koniec wydarzenia wybrzmiało: Doomsday Disco, Blood & Glitter, Cha Cha Cha oraz Light Can Only Shine In The Darkness. 

Lord Of The Lost na Rockowizna Festiwal 2026 

Lord Of The Lost jeszcze w tym roku powróci do naszego kraju. Tym razem formacja zagra podczas festiwalu Rockowizna. Wydarzenie odbędzie się w trzech miastach w Polsce: w Gdańsku (7-8 sierpnia 2026), Poznaniu (20-22 sierpnia br.) oraz w Krakowie (28 i 29 sierpnia 2026). Lord Of The Lost zagra tylko podczas krakowskiej edycji wydarzenia. 


Komentarze